Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2022

bez znieczulenia

Obraz
Hej, ja przed Tobą się rozbieram Zrzucam zmięte brudne myśli I przed Tobą umieram Chore serce otwieram bez znieczulenia Żyję. I byłam wczoraj na koncercie Happysadu. Minęło już tyle lat, a mi dalej ryj cieszy się, kiedy słyszę pierwsze nuty znajomych piosenek, kiedy zwyczajowo Kuba wita się słowami "Cześć, nazywamy się Happysad". Duża część ich utworów przywołuje na myśl konkretne sytuacje i skojarzenia z przeszłości. Zresztą, jak sami powiedzieli, zespół jest teraz dorosły, a jak jest się dorosłym, to pozostaje tylko wspominać. Więc wspominam.  Ten blog składa się chyba w dziewięćdziesięciu procentach z Happysadu. Niezliczone posty zatytułowane są fragmentami piosenek, w wielu wrzuciłam link do utworów, a mój poprzedni blog miał adres zaczerpnięty z ich tekstu. Nie mogłam więc tu nie wrócić. Czy wy też jeszcze tu jesteście?