Przejdź do głównej zawartości

Posty

bellissimo

Najnowsze posty

uwolnij nas

Listopad wreszcie dobiega końca. Muszę przyznać, że ja z początku tego miesiąca i dzisiejsza ja to dwie różne osoby.
Zrobiłam prawko. Zdałam za drugim razem, choć egzaminator był strasznie chamski i stwierdził, że bardzo źle jeżdżę. Teraz czekam tylko na sms-a z urzędu, że mogę odebrać dokument.

I dostałam pracę. Nigdy nie marzyłam o byciu korposzczurem, ale zawsze to jakieś zajęcie, doświadczenie i pieniądze. W poniedziałek zaczynam.
Poza tym serduszko Kornelii okazało się zdrowe, tata też ma dobre wyniki, Życzenie też już przestał marudzić. 
Czego chcieć więcej?
Ciekawe, jaki będzie grudzień. To zawsze był mój miesiąc. Najpierw badania lekarskie, potem zjazd i urodziny, a czwartego do roboty. Muszę kupić prezenty, ogarnąć dom na święta, spróbować zorganizować jakąś Wigilię i oczywiście upiec i ozdobić pierniczki, a także wymyślić jakiś plan na Sylwestra.

list

Tęsknię za Tobą, Mamo. 

To już rok, odkąd nie ma Cię z nami. 

Nie potrafię przyjąć do wiadomości, że już nigdy nie zrobimy nic razem. Nie będziemy spędzały razem czasu, pijąc razem kawę/herbatę na schodach przed domem, nie rzucisz A może pojedziemy dzisiaj do lumpa i nie spędzimy całego dnia przebierając w używanych rzeczach, nie będę się denerwować, że miałyśmy pojechać na chwilę do Brico, a oglądasz roślinki już z godzinę, a na koniec nie pójdziemy razem do Szperka na lody. Ciasteczkowe, nasze ulubione. Nie wypijemy whisky z colą ani żurawinowej Finlandii z grejpfrutowym sokiem. Nie będziemy podziwiać wypieków Buddy'ego ani krytykować dziewczyn z Salonu Sukien Ślubnych

Ale też nigdy nie pomożesz mi wybrać mojej własnej sukni, a moje dzieci nigdy nie poznają babci Wiesi. Nie zobaczysz jak kończę studia i nie będziesz ze mnie dumna, kiedy zdam prawo jazdy. 

Może pod niektórymi względami jest łatwiej, w końcu Tata nie wtrąca się w moje postępy w nauce, nie marudzi, że od prawie roku …

bierz życie takim jakie jest

Zaczęłam od sprzątania. W końcu jak można uporządkować życie, jeśli ma się bałagan w domu? 
Potem napisałam do koleżanki z roku, pomoże mi ogarnąć szkołę.
Wreszcie poprawiłam swoje CV i wysłałam w kilka miejsc.
Będzie dobrze, byle tylko nie siedzieć bezczynnie. 


Popełniaj błędy i naprawiaj je Gdy dotkniesz dna odbijaj się Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał

dead inside

Jakim cudem nikt nie zauważył, że jestem martwa w środku?



twoje usta są ciepłe w dotyku możesz przywrócić mnie do życia na zewnątrz jesteś płonąca i żywa ale w środku jesteś martwa

I'll take it by your side

Jesteś ostatnio taka cichutka - powiedziała mi Mags, kiedy wracałyśmy z halloweenowej imprezy.  -Nic nie mówisz, na fejsbuku też milczysz...
A o czym mam opowiadać? O tym, jak bardzo się martwię o wszystkich dookoła? O tym, że jedyne momenty, w których czuję się dobrze, to te, kiedy leżę wtulona w ramię Życzenia? 
Do tego przeszłam ostatnio z nie chce mi się szukać pracy do nie mam ochoty wstawać z łóżka.
Mam wrażenie, że gdyby nie Kornelka, która ma w sobie mnóstwo dziecięcej radości, prawo jazdy, bo musiałam przecież wychodzić z domu na jazdy (teraz został mi tylko egzamin państwowy) i oczywiście Życzenie, to... 
tick - tock tick - tock tick - tock

I chase the sun waiting for a light that never comes

Dużo się dzieje, chociaż nie dzieje się nic. I nawet nie wiem, jak o tym pisać.
Ogólnie u mnie ciągle to samo. Raz na dwa tygodnie idę na zajęcia i już czuję, że ten semestr łatwy nie będzie. Ciągle jakieś prezentacje, projekty i przedmioty, w ramach których na jedną ocenę trzeba zaliczyć kilka przedmiotów. Poza tym prawko - z wykupionych dodatkowo lekcji zostały mi dwie godziny w piątek, a już w poniedziałek mam egzamin wewnętrzny, od którego zależy, czy będę mogła zapisać się już na egzamin państwowy. Chcę to już załatwić, bo ciągnie się to za mną zdecydowanie za długo. 
Za to moja rodzina... Ojciec niedawno przeszedł jakąś ostrą infekcję, zaliczył trzy antybiotyki. Przez to nie mógł mieć wykonanej biopsji, którą przełożono na listopad. Wczoraj zaś stwierdził, że czuje się, jakby znów miała go dopaść depresja, bo dobrze wie, jak to się zaczyna. Mała Kornelka ma kłopoty z serduszkiem, ale nie wiadomo jakie, bo wszystkie wyniki wychodzą dobre. #typowyszpital Miała mieć echo serca, al…