why is everything so heavy?, czyli o tym, że nie panuję nad chaosem

Właściwie to nie chaos, tylko lekki bałagan, ale słowo chaos brzmi o niebo lepiej.

Monotematyczna jestem ostatnio, ciągle tylko Życzenie i Życzenie, jakbym świata poza nim nie widziała. Oczywiście tak nie jest...

W końcu przecież siostra moja w ciąży jest, termin ma w czerwcu. Chodzi do różnych lekarzy, z których każdy mówi co innego. Jeden twierdzi, że jest źle, bo cukrzyca ciążowa, drugi z kolei uważa, że o żadnej cukrzycy nie może być mowy i wszystko jest w porządku. I bądź tu mądry człowieku, najlepiej jakbyś sam medycynę skończył...

I remont jest, bo siostra z chłopem wreszcie zdecydowali, gdzie będą mieszkać: u babci, czyli za ścianą. Wyremontują sobie jedno piętro, na jednym zostanie babcia. Więc póki co trwa malowanie, przenoszenie rzeczy z jednego pokoju do drugiego, rozkręcanie, wynoszenie i przestawianie mebli, projektowanie nowej kuchni i rozkminianie, czy łatwiej będzie dociągnąć gaz, czy może jednak poprawić elektrykę, coby można było podłączyć płytę indukcyjną...

A na dokładkę postanowiłyśmy z siostrą uprzątnąć w końcu rzeczy mamy i generalnie przejrzeć szuflady i szafki. Spakowałyśmy chyba jedenaście worków ubrań, a oprócz tego jeszcze buty, paski, torebki, stare kosmetyki i śmieci. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ze dwa razy tyle rzeczy czeka na strychu, o garażu to nawet nie wspomnę...

Wszędzie coś się wala, a mi nawet nie chce się już tego sprzątać. Zresztą połowę rzeczy, które wyrzucę, tata odłoży, bo może się jeszcze przydadzą. Z niecierpliwością czekam, aż wreszcie skończy się remont, a to potrwa pewnie jeszcze z miesiąc czy dwa. 

Czekam też na wiosnę i czekam na przełom kwietnia i maja. Po pierwsze: Pyrkon, po drugie: dopięłam swego i tydzień później jedziemy z Życzeniem na Mazury. 


Naprawdę nie rozumiem ludzi, którym nie podoba się ten utwór, bo jest za bardzo popowy. Ja nie słyszę tu popu, słyszę tylko emocje, mnóstwo emocji.  A że nie grają tak, jak na początku, to chyba logiczne, przecież wszyscy się zmieniamy. 

Z drugiej strony nie rozumiem też komentowania negatywnych opinii Jak ci się nie podoba, to nie słuchaj. A dlaczego nie? Żeby stwierdzić, czy coś przypadło nam do gustu, musimy się z tym zapoznać i mamy prawo powiedzieć, co o tym myślimy.

Ponawiam pytanie o nocleg w Poznaniu, chodzi o noc 30 kwietnia/1 maja. 

Komentarze

  1. ja na jutro wzielam urlop i planuje gruntowne porzadki
    zaczynam od piwnicy bo ciagle tylko sie znosi niepotrzebne rzeczy na dol a piwnica z gumy nie jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się jest szczęśliwym z drugą osobą, to normalne że się dużo o niej mówi;) (przynajmniej dla mnie).
    Porządki są najgorsze, a takie odkładnie, bo się może przydać to już w ogóle (sama staram się z tym walczyć).
    Remontu współczuję, sama przeżywam coś podobnego.
    Piosenki nie znałam, ale mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. nienawidzę odkładania "bo może się jeszcze przydać", w ten sposób łatwo można zagracić mieszkanie.

    U mnie porządki już były ale planuję jeszcze ogarnąć segregatory z dokumentami.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie dziś czeka sprzątanie, chyba jakieś wiosenne porządki do mnie mówią. Nie wiem na ile mi starczy sił,ale plany mam za bardzo aż ambitne:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dobrze znam to zachowanie, ze "zostawię to, bo może jeszcze kiedyś na coś się przyda"...
    Przesłuchałam te piosenkę dwa razy i dalej twierdzę, że mi się nie podoba. Ale nie dlatego, że jest zbyt popowa. Po prostu jakoś do mnie nie trafia. Być może za którymś razem zacznę darzyć ją jakimś większym uczuciem, jak to z niektórymi "dziwniejszymi" piosenkami Linkinów było...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś w ogóle nie robili badań na cukrzycę w ciąży i było dobrze, a teraz wymyślili i cudaczą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla siostry ;)
    Sama u siebie widzę też takie chomikowanie, a to nie jest dobre, trzeba coś wynieść, żeby przynieść coś nowego. Jakkolwiek to brzmi.
    O Pyrkon miałam jechać, ale zapomniałam jakoś o tym i nie wyjdzie w tym roku. Może w następnym.
    Linkin Park o matko jak ja ich dawno nie słuchałam xd Jak dla mnie ten zespół zawsze mi nie leżał, a i tak nie jest z nimi tak źle jak np. z Coldplay także ten.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że u Ciebie szykują się niezłe zmiany :D fajnie czasami coś zmienić :) i gratulacje dla siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uch, nie znoszę wszelkich remontów. Nawet głupiego malowania ścian. Chaos, hałas i ogólny rozgardiasz. To nie dla mnie. Trzymaj się mocno. Jakoś to wytrzymasz.
    Mój Pyrkon już potwierdzony. Będę, ha, pierwszy raz. Tyle radości.
    Ostatnio dużo podobnych kawałków słyszałam, nie mój klimat, ale jeśli się komuś podoba, to co mi do tego? Nuta całkiem przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszcze tego pyrkonu :) Mi się moze uda w przyszlym roku pojechać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mój tata też jest takim chomikiem.
    udanej wiosny Ci życzę! :) zapowiada się bardzo miło

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam odwagę, że wzięłyście się za uprzątnięcie rzeczy po mamie. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji nawet, mimo, że wiem, że przecież kiedyś musiało się to stać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz